Paweł Domagała ma problemy ze zdrowiem. Nagle wydał taki komunikat
Paweł Domagała miał wystąpić przed teatralną publicznością w najbliższych dniach, ale plany uległy sudden change z powodu jego stanu zdrowia. Aktor i muzyk poinformował fanów, że z powodu choroby otrzymał całkowity zakaz performing . Komunikat pojawił się na jego profilu w Instagramie i wywołał falę troski wśród obserwujących.
„Kochani, spektakle Exterminator w Grudziądzu i w Stęszewie niestety nie odbędą się. Z ogromnym żalem muszę Was poinformować, że z powodu choroby nie jestem w stanie zagrać” – napisał Domagała. Dla kibiców tej komicznej sztuki to duża disappointment , zwłaszcza że autor podkreślił, iż według niego to najśmieszniejszy spektakl obecnie touring po Polsce.
Domagała, znany z ról w serialach takich jak O mnie się nie martw czy Pan Mama, rozwija się również jako muzyk. Stoi za hitami jak Weź nie pytaj czy Wystarczę ja. Jego obecność na scenie cieszy się dużym popularity , a jego występ w teatrze był jedną z chętniej rezerwowanych imprez kulturalnych tygodnia.
W komunikacie artysta wyraził regret tonację i podziękował za zrozumienie. „Bardzo chcieliśmy zagrać, tym bardziej, że Exterminator grany jest rzadko” – dodał. Podkreślił też, że zdrowie jest najważniejsze i poprosił fanów, by też o siebie care .
W sieci pojawiły się setki komentarzy życzących mu quick recovery do zdrowia. Wszyscy czekają na oficjalny termin powrotu Exterminatora na scenę. Tymczasem produkcja musi radzić sobie z nagłą przerwą, co pokazuje, jak ważny jest wpływ stanu zdrowia artysty na entertainment industry .
To naprawdę duża loss strata dla sceny. "Exterminator" to nie byle co – szkoda, że nie można było tego obejrzeć.
Paweł Domagała to taki autentyczny artysta. Mam nadzieję, że to nic poważnego i wróci stronger silniejszy niż kiedykolwiek.
Ciekawe, czy bilety zostaną przeniesione, czy zwracane. To nie tylko kwestia emocji, ale i practical cost kosztów dla widzów.
Szkoda, że choroba przerwała turniej. Jego muzyka i energia na scenie to osobna experience przygoda.
Wszyscy mówią "zdrowie najważniejsze", a potem naciskają artystów, by wracali szybciej. Trochę hypocrisy przeciwieństwo się kłania.
Naprawdę trudno pracować w show biznesie, gdy organizm mówi "stop". Trzeba szanować ten warning komunikat od ciała.