Aż 8 mln pszczół w jednym miejscu. Odkryli je pod cmentarzem
Pod cmentarzem East Lawn w Ithace w stanie Nowy Jork odkryto największe znane aggregation pszczół samotnic z gatunku Andrena regularis. Mowa o millions norek, w których każdego roku rodzi się od 3 do 8 milionów nowych osobników — liczba porównywalna z potomstwem 200 uli pszczół miodnych zgęszczonych na niewielkim terenie. To nie tylko fenomen biologiczny, ale i sygnał o tym, gdzie w świecie zanieczyszczonym ludzką działalnością mogą kwitnąć wildlife .
Pszczoły samotnice, takie jak Andrena regularis, nie tworzą uli, ale często gniazdują w gęstych clusters , wybierając miejsca, gdzie już istnieją norki innych samic. Badacze z Uniwersytetu Cornella sugerują, że decydującym czynnikiem może być mniejsza obecność pesticides i innych chemikaliów w glebie cmentarnej. W porównaniu do pól uprawnych czy parków, cmentarze pozostają względnie nietknięte — bez oprysków, intensywnej uprawy czy asfaltowania, co czyni je nieświadomym azylem dla pollinators .
Choć agregacja nie stanowi kolonii w klasycznym rozumieniu, jej rozmiar budzi podziw. Naukowcy nie mogą dokładnie oszacować, ile osobników mieszka w tym podziemnym osiedlu, ale wiadomo, że odlatujące pszczółki mają kluczowe znaczenie dla local agriculture . Odpowiadają za zapylanie sadów jabłoniowych, truskawek, malin i borówek — upraw ważnych nie tylko lokalnie, ale eksportowanych na cały global market .
Odkrycie podnosi ważne pytania o przyszłość siedlisk dla owadów. W miarę jak uprawy intensywne dają większe yield , coraz więcej naturalnych terenów traci na wartości dla biodiversity . Cmentarze, parki miejskie czy nieużytki mogą stać się niezamierzonymi rezerwatami. To paradoks: miejsca pamięci stają się schronieniem dla życia. Badania trwają, by zrozumieć, jak replikować ten natural balance w innych regionach.
To pokazuje, jak bardzo human activity aktywność człowieka niszczy naturalne siedliska. Gdyby nie cmentarz, gdzie by one się podziały?
Ciekawe, czy inne cmentarze też mają takie hidden impact ukryte oddziaływanie na ekosystemy. Może powinniśmy je chronić nie tylko z powodu historii?
Sygnały zapachowe z istniejących gniazd? To genialne. Pszczoły samotnice nie są takie solitary samotnicze, jak się wydaje.
8 milionów pszczół w jednym miejscu brzmi jak horror scenario scenariusz horroru dla niektórych, a to w rzeczywistości ratunek dla rolnictwa.
Mieszkam niedaleko Ithaki. Nigdy nie zauważyłem żadnych problemów. Ludzie normalnie chodzą po cmentarzu, a pszczółki ledwo visible widać.
A co z innymi miastami? Czy w Polsce są cmentarze, które mogłyby stać się refuge schronieniem dla zapylaczy?