„Farma” - edycja 5, odcinek 47: Robi się napięcie. Sierpy w dłoniach!
Na farm znowu robi się tense . W piątej edycji hitu Polsatu, odcinek 47 nosi wyraźny szlak emocjonalny: sierpy w dłoniach, ale też noże w plecach. Mimo że Janosik już opuścił show , jego wpływ sięgają dalej — poprzez tajemnicze mianowanie Pauliny na Farmerkę Tygodnia. Nie była to łaskawa decyzja, ale raczej strategic move , który rozpadł sojusz Młodych Wilków i przyciągnął do nich Karolinę, po tym jak poczuła się zdradzona przez Wikingów.
Tymczasem Wikingowie mieli własny plan: usunąć Akseła. Henryk zakładał, że jego popularity wśród reszty group jest wyższa, ale szybko się przekonał, że respect trzeba zasłużyć codziennie. Paulina, pełniąca funkcję lidera tygodnia, dostała poradę od Agnieszki: „Ją trzeba od przodu, bo od tyłu nie wolno podchodzić, bo jeszcze cię kopnie” – o klaczy, ale pasuje i do atmosfery na set . Aksel pomógł w pracy, a Paulina poprawiła słownictwo Henryka i Wojtka — dziś wiedzą już, czym różni się „cringe” od Grincha.
Nowe zadanie przyniosło ekspertów: Szymona i Beata zaprezentowali challenge — przygotować kiszonkę z kukurydzy, masło, ser i twaróg. Wymagania były konkretne: 30 worków sieczki, 1 kg masła, 5 kg sera i 5 kg twarogu — wszystko na czas. Stawka była wysoka: wóz jedzenia i 10 tysięcy złotych. Paulina szybko przekazała instructions , a ekipa ruszyła na pole — z radością i traktorem. „Absolutnie się jaram! Jak zobaczyłam ten traktor, no to było spełnienie marzeń” — wyznała z excitement Farmerka Tygodnia.
W międzyczasie w gospodarstwie kipiało. Henryk ubijał masło, Dominika sterylizowała słoiki, a Wojtek krytykował sposób załadunku zbóż. Padły ostre słowa: „Dziewuchy nie myślą, a tamta wiedziała jak. Tępa dzida mała” — burknął o Paulinie, zapalając conflict . Kłótnia z Agnieszką wybuchła na temat produkcji sera. Wikingowie zaczęli się fall apart , a inni obserwowali to z satysfakcją. Wojtek i Henryk doprowadzili do szczytu napięcia — wrzeszczeli na siebie, aż w końcu Wojtek rzucił: „Co już się w*****, ja p*, też już mnie wk**** ziomuś, bo się zachowujesz jak mały dzieciak”.
Ale nie wszystko było prawdziwe. Scena kłótni Karoliny z Akselem okazała się acted — część planu, by wprowadzić innych w błąd. „Zrobiliśmy g****burzę” — przyznał Aksel. Wikingowie plątają się w web intryg, a Paulina musi podjąć decyzję o nominacji. Czy wygra strategy , czy uczciwość? Odpowiedź padnie w kolejnym odcinku.
Paulina naprawdę potrafi trzymać tension napięcie! Ta scena z traktorem to było coś!
Wojtek się cracked załamał psychicznie, nie dziwię się — te zadania są brutalne.
To nie jest reality show program rozrywkowy, to już wojna psychologiczna. Kto wymyślił te scenariusze?
10k za masło i ser? Warto było krzyczeć, prize nagroda tego warta.
Aksel i Karolina faked udałi kłótnię? Szacun, to było bardzo wiarygodne.
Ta rada o klaczy… genialna. Można ją apply zastosować do życia.
Czy ktokolwiek wierzy, że Henryk naprawdę nie wie, kim jest cringe?
Zbieranie kukurydzy deszczem? To nie game gra, to hardcore.