Serie A: Arkadiusz Milik finansową porażką Juventusu. Cyfry nie kłamią
Arkadiusz Milik, który niedawno odniósł sukces powrotu na boisko po niemal dwuletniej przerwie spowodowanej urazami, ponownie doznał kontuzji mięśniowej i straci kolejne cztery-pięć tygodni. To brutal blow dla piłkarza, który właśnie zaczynał odzyskiwać formę w barwach Serie A, ale także dla club , który inwestował w jego transfer i kontrakt.
Według report La Gazzetta dello Sport, transfer Milika do Juventusu okazał się jednym z najgorszych posunięć finansowych w ostatnich latach. Klub zapłacił 8 milionów euro odstępnego Marsylii, a piłkarz w ciągu niemal czterech sezonów zarobił dodatkowo 16,1 miliona euro brutto. Przy 3214 minutach spędzonych na boisku, każda minuta cost klub aż 7500 euro.
Jeszcze bardziej shocking są liczby, gdy spojrzy się na efekty ofensywne: jedno trafienie Milika w barwach Juventusu kosztowało club blisko 1,5 miliona euro. Taki zwrot z inwestycji jest daleki od oczekiwań, jakie stawia się zawodnikowi o profilu ofensywnym napastnika.
Obecnie Milik ma kontrakt z Juventusem jeszcze na rok, jednak chances na jego rezygnację z polskiego piłkarza są realne. Spekulacje o rozwiązaniu umowy rosną, a atmosfera wokół gracza nabiera charakteru public concern . Kibice zastanawiają się, czy to już koniec kariery w topowym klubie Europy.
Pytanie, gdzie 32-latek rozpocznie sezon 2025/2026, pozostaje bez odpowiedzi. Jednak nie ulega wątpliwości, że pressure finansowa i sportowa, jaką Milik wywierał na klub, przestała być uzasadniona jego performance na boisku. To historia, która mówi wiele o risk w transferach i value rzeczywistej zawodnika.
Każda minuta za 7500 euro? To nie piłka nożna, tylko money transfer przelew gotówki.
Rozwiązanie kontraktu to jedyne sensowne wyjście. Nie można dłużej tolerować takiego financial burden obciążenia finansowego za gracza, który gra mniej niż trener na ławce.
Milik ma pecha z urazami, ale nikt nie twierdził, że pech usprawiedliwia salary pensję za mistrza świata.
Szkoda, bo kiedy grał, to potrafił być skuteczny. Teraz to już wygląda na koniec career peak szczytu kariery.
1,5 miliona za gola? To nawet nie jest worst case najgorszy przypadek w historii – ale bardzo blisko.
Czy reprezentacja Polski może liczyć na niego w przyszłym sezonie? To pytanie o long-term recovery długoterminową rekonwalescencji.