Martyna Wojciechowska przekazała nowiny o córce. Nie kryje radości
Martyna Wojciechowska, znana z the show 'Kobieta na krańcu świata', ponownie poruszyła serca swoich fanów. Tym razem nie podróżą ani przygodą, ale bardzo personal moment – ujawniła, że jej córka skończyła osiemnastkę. W poście na Instagramie dziennikarka podzieliła się zdjęciem z przeszłości, na którym trzyma małą daughter u boku, kontrastując je z obecnym momentem.
Wpis, opublikowany 17 kwietnia o 11.00, zaczął się od wyraźnego surprise : Jak to możliwe? – zapytała. today moja Marysia kończy 18 lat. Jest dorosłą osobą. A przecież to było jakby wczoraj – dodała, uświadamiając sobie przemijanie czasu. Jej słowa niosą emocjonalną wagę, zwłaszcza gdy wspomina, że ciąża była dla niej cudem po trudnych doświadczeniach medycznych.
Wspomina, jak nie mogła uwierzyć, że zostanie mother , bo lekarze wielokrotnie sugerowali, że po operacjach i chorobach to niemożliwe. her arrival na świecie było cudem – pisze z pride i wdzięcznością. To wyznanie pokazuje nie tylko motherhood jako dar, ale też walkę, którą zaakceptowała i pokonała.
W dalszej części postu Wojciechowska szczerze przyznaje, że nigdy nie była perfect mother , choć bardzo się starała. most important , co dziś wie – to że chodzi o bycie obok. to listen , towarzyszyć, być ciekawym świata dziecka. To nie są simple words , ale dojrzale sformułowana filozofia wychowania.
Zakończyła bezpośrednio do córki: Maniu kochana, to wielki zaszczyt być Twoją Mamą. Zawsze możesz na mnie liczyć. Wiadomość ta, pełna love i support , trafia prosto do serca. Fanowie od razu zaczęli send wishes , doceniając szczerość tej emotional message .
Takie posty pokazują, że nawet gwiazdy mają real feelings prawdziwe emocje. Szacunek dla tej szczerości.
Ciekawe, jak czas leci. Jeszcze widzę ją z małą w programie, a już pełnoletnia.
Te słowa o byciu obok, a nie idealnym rodzicu – to real advice praktyczna rada dla wszystkich mam.
Nie potrzeba efektów specjalnych, by poruszyć. Tylko honest post szczery wpis i serce.
Marysia wygląda jak mini wersja Marty. Geny działają full power na pełnych obrotach.
A pamiętacie, jak mówiła, że nie będzie pokazywać córki? A teraz to emotional moment ten moment… rozumiem dlaczego.