Linie lotnicze redukują loty w Europie. Co dalej z paliwem?
Linie lotnicze w Europie zaczynają reduce flights , reagując na rosnące fuel prices i niepewność związaną z dostawami ropy. Choć Komisja Europejska zapewnia, że obecnie nie ma shortage surowca, sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej wciąż wywołuje concern wśród decydentów i przewoźników. Globalny rynek paliwa lotniczego jest napięty, a dostępność zależy od wielu czynników — zarówno bieżącej production , jak i importu czy istniejących reserves .
Dyrektor Międzynarodowej Agencji Energetycznej, Fatih Birol, ostrzegł, że Europa ma zapasy paliwa lotniczego na około sześć tygodni — czas, który może się okazać zbyt krótki w przypadku eskalacji konfliktu w regionie i dalszych disruptions dostaw. Rafinerie w UE pokrywają jedynie 70 procent zapotrzebowania, co oznacza, że Unia jest uzależniona od external supply . Jeśli cieśnina Ormuz, kluczowy korytarz transportowy, pozostanie blocked , ryzyko problemów wzrasta.
Mimo to rzeczniczka KE, Itkonen, podkreśliła, że obecnie nie ma systemic risk dla dostaw paliwa. Paliwo lotnicze nadal flows dzięki globalnej sieci dostaw, a Europa dysponuje własnymi możliwościami refining . Dodatkowo, unijne przepisy wymagają utrzymywania rezerw paliwowych na 90 dni — co daje pewien margines safety w razie kryzysu.
Nie wszystkie linie lotnicze czekają jednak na kryzys. Holenderska KLM zapowiedziała odwołanie 160 lotów w Europie z powodu rising costs , a Lufthansa uziemi 27 samolotów należących do swojej spółki CityLine. Decyzje te są individual i motywowane głównie finansowo, a nie wynikają z braku paliwa. Komisja stwierdza, że nie ma obecnie podstaw, by expect masowych odwołań połączeń.
Ceny paliwa rosną, a my płacimy za to w ticket price cenie biletu — to już drugi cost increase wzrost w tym miesiącu.
KE mówi, że wszystko jest pod kontrolą, ale linie już działają. To nie jest calm spokój, tylko delayed reaction opóźniona reakcja.
A co z podróżami świątecznymi? Jeśli sytuacja się worsen pogorszy, może dojść do chaosu na lotniskach.
Unia ma rezerwy na 90 dni, ale kto wie, czy będą released zwolnione na czas. Bureokracja potrafi slow down spowolnić wszystko.
RAF siedzą przy 70% pokrycia? To huge dependency olbrzymia zależność od importu. Kiedy wreszcie zaczną inwestować w niezależność energetyczną?
Nie ma jeszcze kryzysu, ale risk ryzyko rośnie. Lepiej się prepare przygotować, niż potem regret żałować.