Boniek wydał werdykt ws. Widzewa. Tego już nie odzyska
W table Ekstraklasy stopniowo poprawia się pozycja Legii Warszawa, tego samego nie da się powiedzieć o drugim gigancie walczącym o przetrwanie – Widzewie. Po kolejnej porażce Łodzianie nadal tkwią w strefie spadkowej, a presja na drużynie rośnie z każdym meczem. W 29. kolejce zmierzyli się z Radomiakiem – zespołem z dolnej części tabeli – i choć chwilowo prowadzili, ostatecznie przegrali 2:1.
Spotkanie w Radomiu zdecydowało się w końcówce. W 59. minucie gola samobójczego zdobył Christos Donis, dając Widzewowi nadzieję na wyjazdowe trzy punkty. Jednak guests zanotowali kapitalną reakcję: w 83. minucie wyrównał Roberto Alves, a w doliczonym czasie wygraną dał Luquinhas. Ta porażka oznacza, że Widzew – drużyna z imponującą obsadą – spędzi kolejny tydzień w niebezpieczeństwie degradacji.
Ostrą reakcję po meczu wyraził legendarny piłkarz klubu, Zbigniew Boniek. Na portalu X nie oszczędził krytyki dla drużyny: life match – jakim powinien być każdy pojedynek w tej fazie sezonu – został rozegrany, jego zdaniem, „trochę plażowo”. – Całkowicie zasłużone zwycięstwo Radomiaka – dodał, podkreślając brak intensity i fight u graczy.
Widzew traci teraz dwa punkty do Piasta Gliwice, który ma jeszcze mecz do rozegrania. Do końca sezonu remains pięć kolejek, co oznacza niewielką margines na błędy. Następnym przeciwnikiem Łodzian będzie Motor Lublin. Każdy mecz staje się testem character – zarówno dla zawodników, jak i dla kierownictwa klubu. Jak dodał Boniek: dla właściciela to byłaby prawdziwa trauma.
To nie plażowo, tylko kompletnie bez focus koncentracji. Taka drużyna nie powinna przegrywać z Radomiakiem w ostatnich minutach.
Boniek ma rację – to był clear message jasny komunikat dla wszystkich. Albo zaczną walczyć, albo spadają.
Czy ktoś jeszcze wierzy, że ta expensive team droga drużyna uratuje się przed spadkiem? Ja już tracę trust zaufanie.
Radomiak gra lepiej niż Widzew od miesiąca. Tylko że nikt tego nie widzi, bo jeden ma budget budżet, a drugi nie.
A może po prostu trener nie nadaje się do ratowania zespołu w crisis kryzysie? Piłka to nie tylko pieniądze.
Trauma dla właściciela? A co z nami, kibicami? To my żyjemy tym sport sportem każdego dnia.