Dwóch żołnierzy z Alaski rannych w starciu z niedźwiedziem brunatnym podczas ćwiczeń terenowych
Dwóch amerykańskich żołnierzy odniosło injuries podczas spotkania z niedźwiedziem brunatnym na górzystym poligonie wojskowym w Anchorage w Alasce – poinformowało wojsko w piątek. Zdarzenie miało miejsce w czwartek, gdy żołnierze uczestniczyli w ćwiczeniach z nawigacji lądowej w Dolinie Arktycznej, należącej do terenu bazy Joint Base Elmendorf-Richardson.
Obaj żołnierze zostali przekazani pod opiekę medyczną, ale ich health status nie został ujawniony, ponieważ trwa procedura powiadamiania rodzin. Jak podał urzędnik, żołnierze użyli pepper spray w obronie przed zwierzęciem. Większość szczegółów pozostaje nieznana, ponieważ trwa investigation .
„Bezpieczeństwo i dobre samopoczucie naszego personelu są naszym najwyższym priorytetem” – oświadczył podpułkownik Jo Nederhoed, rzecznik 11. Dywizji Powietrznodesantowej Armii Stanów Zjednoczonych. Zdanie to podkreśla, jak wojsko traktuje personnel welfare w ekstremalnych warunkach, takich jak tereny dzikie i zamieszkiwane przez drapieżniki.
Tymczasem alaskański Departament Rybołówstwa i Łowiectwa sugeruje, że atak był najprawdopodobniej defensive attack ze strony niedźwiedzia, który niedawno wyszedł z nory. Śledczy pobrali próbki, by jednoznacznie potwierdzić species i płeć zwierzęcia. Teren w pobliżu miejsca zdarzenia został zamknięty dla cywilów.
Baza wojskowa obejmuje obszar 259 kilometrów kwadratowych w pobliżu Anchorage, gdzie swobodnie porusza się około 350 niedźwiedzi czarnych i 75 niedźwiedzi brunatnych. Zjawisko to podkreśla stale obecne risk spotkania z wildlife w rejonach bliskich jednostkom wojskowym, co stawia nowe wyzwania dla training safety .
To musi być huge stress ogromny stres – ćwiczenia, a nagle napad z lasu. Mam nadzieję, że żołnierze wyzdrowieją szybko.
Czy to nie pokazuje, że military planning planowanie wojskowe powinno lepiej uwzględniać zagrożenia natury dzikiej? To nie wojna, a ryzyko jest realne.
Niedźwiedź bronił swojego terytorium. Ludzie wchodzą tam, gdzie nie powinni – to nie zawsze kwestia danger bezpieczeństwa, ale szacunku.
Gaz pieprzowy pomógł – to przynajmniej positive outcome pozytywny efekt. Ale czy to wystarczy przy większym ataku?
75 niedźwiedzi brunatnych na 259 km²? To sporo. Czy wojsko nie powinno zaktualizować zasad bezpieczeństwa?
Ciekawe, czy alaskańskie wildlife management zarządzanie populacją zwierząt poradzi sobie z takimi incydentami na dłuższą metę.