Mrozek nie zagrał przez... psa. Bramkarz Lecha trafił do szpitala

Bartosz Mrozek przez dwa i pół roku był niezastąpionym obrońcą bramki Lecha Poznań. Od swojego debiutu 20 sierpnia 2023 roku w meczu z match ze Śląskiem Wrocław, rozegrał aż 93 spotkania z rzędu — od pierwszej do ostatniej minuty. Żaden inny piłkarz w Ekstraklasie nie może pochwalić się taką streak . Dobicie do setki wydawało się tylko kwestią czasu, aż nagle wszystko się changed .

Mrozek nie trafił nawet do szerszej kadry na mecz z Pogonią Szczecin. Trenerskie wyjaśnienie było proste: injury ręki. – Doznał niewielkiej kontuzji. Nie chciałem ryzykować pogłębienia urazu – mówił Niels Frederiksen. Dla bramkarza uraz ręki to nic unusual , ale to, co stało się dalej, było czystym szokiem.

Okazuje się, że ręka została uszkodzona nie na treningu, nie po złym skoku po piłkę, ale… dog bite . Taką informację ujawnił dziennikarz Dawid Dobrasz. – Wczoraj otrzymałem informację, że Mrozek trafił do hospital . W klubie mówią, że stan zdrowia Bartka się pogorszył po tym, jak pogryzł go pies – relacjonował. Cała sytuacja brzmi jak absurdalna incident , ale jest niestety prawdziwa.

Tymczasem w meczu z Pogonią bułgarski rezerwowy bramkarz Plamen Andreev, który miał zadebiutować, sam musiał zmagać się z bólem pod koniec spotkania. Trener wykorzystał wszystkie zmiany, więc na boisku niemal stanął Robert Gumni. Choć w końcu Andreev dograł do końca, atmosfera w obozie mistrzów była napięta. Lech wygrał 2:1, ale cena była wysoka – strata pewnego punktu w bramce i public trust w zdrowie bramkarza.

Historia Mrozka to nie tylko personal setback , ale też sygnał dla całego zespołu. Kiedy serię przerwuje nie rywal, nie pechowy moment, ale zwierzę z własnego otoczenia, świat piłki staje na głowie. A kibice zastanawiają się: czy naprawdę może się zdarzyć wszystko?

Reakcje 8

  • F
    Fanio

    Pies? Serio? Myślałem, że to żart, ale potem sprawdziłem – faktycznie trafił do szpitala. To chyba najdziwniejsza injury w historii Ekstraklasy.

  • K
    Kuba92

    Zaatakowany przez psa i nikt nie mówi, czy pies ma wypieków? A może to był atak bramkarski z ukrycia? dark humor , ale trudno nie reagować.

  • M
    Martynka

    A gdzie była opieka medyczna? Jak można pozwolić, by bramkarz grał dalej po pogryzieniu? To nie tylko health risk , ale też poważna sprawa bezpieczeństwa.

  • P
    Pawelinho

    Mrozek miał niesamowitą consistency . 93 mecze bez przerwy – to nie byle co. Szok, że coś takiego przerwało tę serię.

  • D
    DzikiLew

    A gdyby Gumny musiał wejść na bramkę? Wyobrażacie sobie backup goalkeeper z pola? To byłby mem na lata.

  • T
    Tomek_z_Poznania

    Lech wygrał, ale nie czuję radości. Mrozek to serce drużyny. Mam nadzieję, że wróci szybko i bez long-term effects .

  • A
    Ania

    Nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. To brzmi jak skecz, ale to naprawdę serious situation . Mam nadzieję, że pies też jest w porządku.

  • S
    Szymek

    Czy to oznacza, że w przyszłości bramkarze będą nosić rękawice anty-pies? new rule Ekstraklasy się kroczy.

Tekst opiera się na faktach i został przekształcony w celu nauki angielskiego; reakcje czytelników są przykładami różnych perspektyw.

[email protected]