Rynek aptek rośnie pomimo spadku wolumenu. Dane z marca 2026
Rynek aptek w Polsce w marcu 2026 roku odnotował growth wartości sprzedaży o 4,7% w porównaniu do poprzedniego roku, mimo że liczba sprzedanych produktów – czyli volume – spadła o 3,8%. To wyraźny signal , że Polacy kupują mniej produktów, ale za wyższą price . Taki trend może wynikać z droższych leków, zmian w strukturze sprzedaży i rosnącego udziału leków reimbursed .
Największy impact na wzrost rynku ma segment leków na receptę (Rx). Według danych IQVIA Poland, leki reimbursed zwiększyły swoją wartość sprzedaży o 12,6%, a leki nierefundowane – o 7,6%. To oznacza, że pacjenci coraz częściej korzystają z public support publicznego, co przekłada się na wyższy cost dla systemu, ale niższy dla konsumenta.
W segmencie consumer health – czyli produktów bez recepty – widać spadek dynamiki o 3,1%. Jednak wewnątrz tej kategorii trwa shift : marki własne sieci aptecznych, takie jak CHAIN, zyskują na importance . W marcu 2026 roku osiągnęły one wzrost o 9,5%, co pozwoliło im awansować do top three korporacji w tym segmencie.
Sprzedaż przez internet również rośnie – jej wartość wzrosła o 10,1%, a wolumen o 4,8%. Ale average wartość zamówienia spadła do 118,6 zł, czyli o 4,7%. To może oznaczać, że klienci robią frequent , ale mniejsze zakupy online, podczas gdy w aptekach stacjonarnych wartość sprzedaży wzrosła do 426 tys. zł – również z powodu higher koszyków.
Wśród najważniejszych graczy na rynku Rx wyróżniają się Polpharma, Eli Lilly i Novo Nordisk, których wzrost pokazuje silny demand na nowoczesne terapie. W consumer health spadki notują USP Zdrowie i Polpharma, podczas gdy CHAIN odnotowuje strong growth . Cała sytuacja wskazuje na changing market , gdzie kluczowe są zarówno zmiany zachowań konsumentów, jak i strategie sieci aptecznych.
Ciekawe, że reimbursed drugs leki refundowane rosną aż o 12,6%, ale czy to trwałe? Czy system podoła długoterminowo?
Wartość koszyka rośnie, ale ja widzę, że ludzie kupują mniej. To po prostu inflation inflacja w czystej postaci.
Zamawiam przez internet coraz częściej, ale tylko po promocjach. Stąd pewnie lower basket niższy koszyk – robię więcej małych zakupów.
Marki własne CHAIN to smart move mądry ruch – taniej dla klienta, wyższy marża dla sieci. Trend będzie się nasilał.
Spadek wolumenu przy wzroście wartości? Klasyczny warning sign sygnał ostrzegawczy dla sektora. Czy to początek kryzysu zaufania?
Eli Lilly i Novo Nordisk na plusie to efekt terapii chronic diseases chorób przewlekłych – rynek się zmienia, ale nie nagle.
Czyżby marki własne zaczynały replace zastępować te globalne? W aptekach widzę coraz więcej własnych etykiet.