Złote drzewo, które mówi słowami
tree z cieniutkich gałązek nie porastało korony parku ani nie wyrastało z lasu — pojawiło się nagle na betonie przed szkołą. W city , w dniu święta książki, nauczyciele, librarians i uczniowie postanowili, że zamiast zwykłych plakatów, stworzą coś, co odżyje słowem. Tak narodziło się literary drzewo — metalowa konstrukcja, na której wisiały tysiące karteczek z ulubionymi quotations z książek. Każdy, kto przechodził obok, mógł znaleźć zdanie, które trafia prosto w serce.
To nie była tylko dekoracja. Każda kartka była invitation do lektury, do przypomnienia sobie, jak to jest, gdy książka mówi do ciebie jak żyć, kochać, żałować. Wśród cytatów pojawiały się fragmenty Mickiewicza, Tuwima, ale też współczesnych pisarzy. Dla jednych to był sentiment, dla innych — pierwszy raz, gdy zastanowili się nad słowem wyjętym z kontekstu i umieszczonym jak zabytek na patyku.
Z inicjatywy tej nie kryli się profesjonalni artysci, ale ludzie, którzy każdego dnia stają przed classroom , pomagając młodym znaleźć swoje głosy. Nauczyciele wspierali uczniów w doborze cytatów, a bibliotekarze pomagali odnaleźć ich źródła. Wszystko miało jeden cel: pokazać, że czytanie to nie obowiązek, lecz connection — między ludźmi, pokoleniami, uczuciami. Rozmowa z tekstem, która trwa latami.
Nie wiadomo, jak długo drzewo przetrwa. Może zniknie po feriach, może zostanie do jesieni. Ale jego skutki mogą być trwalsze. Wśród uczniów padają pytania: reading to jeszcze coś, co warto robić? Czy książki mają coś do powiedzenia? I najważniejsze: czy gdzieś tam, wśród tysięcy słów, nie kryje się akurat to jedno, które zmieni wszystko? Pytanie, które samo w sobie jest beginning przygody.
To piękny pomysł – drzewo z cytatami. Pokazuje, że words słowa potrafią rosnąć i dawać cień.
A co jeśli nikt nie wybierze cytatu z mojej ulubionej powieści? Czy to oznacza, że książka nie jest valuable wartościowa?
Widziałem to drzewo osobiście. Stałem tam długo, szukając cytatu, który brzmi jak coś, co chciałem kiedyś powiedzieć, ale nie umiałem.
Fajna inicjatywa, ale czy to nie lepiej wyglądałoby jako installation instalacja w centrum miasta?
Mój syn wrócił ze szkoły i przeczytał mi jeden z tych cytatów. Po raz pierwszy od lat rozmawialiśmy o książce.
Miłe, ale czy to naprawdę zmieni reading czytelnictwo wśród młodzieży? Może to tylko chwilowa moda.