Mery Spolsky na żywo o rzekomym romansie z Marcinem Prokopem. Postawiła sprawę jasno
Temat rozstania Marcina Prokopa wciąż dominates w polskich mediach — po dwudziestu latach małżeństwa dziennikarz potwierdził separację od Marii Prażuch-Prokop. Choć para rzadko pojawiała się razem, uchodziła za stable i trwałą parę w świecie show-biznesu. Teraz jednak sieć heats up się od spekulacji, a jedną z głównych postaci plotek stała się piosenkarka Mery Spolsky.
W komentarzach pod postami internauci szybko zaczęli wskazywać na rzekomy romance między Prokopem a Spolsky. Gwiazda zareagowała szybko i z humor , pojawiając się na TikToku: „To pewnie przez tę piosenkę, którą nagrałam cztery lata temu, gdzie był taki jeden tekst o Prokopie” — stwierdziła, dementując rumors w charakterystyczny dla siebie sposób.
Jednak nie wystarczyło jej tylko krótkie wideo. W sobotę Mery Spolsky zdecydowała się na jawne wyjaśnienie sytuacji podczas gościowania w programie Dzień dobry TVN. „Przyszłam tutaj zdementować wszelkie plotki o moim romansie z Marcinem Prokopem. Jestem z Mateuszem Golisem, operatorem, z którym razem realizujemy klipy i sesje zdjęciowe. Chętnie o nim mówię” — wyznała, pokazując, że jej commitment jest realne.
Marcin Prokop również odniósł się do sytuacji, choć w bardziej ironic sposób, publikując na Instagramie dwuznaczny wpis. Reakcja paru wywołała falę komentarzy — część widzów docenia ich dojrzałość, inne kwestionują, czy public statement była konieczna. Jedno jest pewne: plotki w show-biznesie potrafią spread fast , ale nie zawsze trzymają się faktów.
Fajnie, że Mery postanowiła to clear up wyczyścić osobiście, a nie pozwoliła, by plotki się rozniosły.
Prokop od lat gra w public image wizerunku dobrego faceta, a teraz nagle tyle plotek? Trochę podejrzane.
No przecież ona ma boyfriend chłopaka, normalnie o nim mówi. Dlaczego ludzie ciągle szukają sensacji?
To typowe dla mediów — blow up wyolbrzymić jedną rzecz i robić z niej dramat.
Ciekawe, czy taka public denial publiczna zaprzeczka naprawdę coś zmienia, czy tylko dodaje tchu plotkom.
Ona po prostu robi swoje, a ludzie szukają drama dramy tam, gdzie jej nie ma.