Zieliński popełnił katastrofalny błąd i zszedł na ławkę. Nie do wiary, co zrobił jego zmiennik
Piotr player Zieliński miał świetny start w meczu półfinałowym Pucharu Włoch, ale jego fatalny błąd w drugiej połowie niemal skomplikował Interowi awans. Już w szóstej minucie stworzył okazję dla Bonny’ego, a jego akcja na skrzydle była przykładem dobrej performance . Jednak nie utrzymał tej linii – jego nieprecyzyjne rozegranie na własnej połowie po przerwie doprowadziło do drugiego gola Como, gdy Nico Paz przejął piłkę i asystował Lucasowi Da Cunha.
Inter przegrywał 0:2 i finał wydawał się odjeżdżać. Trener Cristian Chivu podjął decyzję, by zesłać Zielińskiego na ławkę, a jego miejsce zajął Petar Sucić. Zmiana okazała się kluczowa – Chorwat od razu wprowadził więcej pressure na pole rywala. W 69. minucie zanotował asystę dla Hakana Calhanoglu, który strzałem po ziemi zmniejszył stratę. Momentami Inter tracił kontakt, ale goalkeeper Josep Martinez wybronił sam na sam z Assane’em Diao, utrzymując nadzieję.
W 86. minucie Calhanoglu trafił głową po dośrodkowaniu Sucicia – remis i dogrywka w zasięgu ręki. Ale Inter nie potrzebował dodatkowego czasu. Już w 89. minucie Sucić, który zaczął akcję razem z Turkiem, sam wpisał się na listę strzelców. Jego strzał z dystansu był idealnie wymierzony i dał gospodarzom prowadzenie. To był moment comeback i triumfu zmiany, którą wszyscy wcześniej kwestionowali.
Zawodnicy Interu świętowali z ulgą – mecz był bliski katastrofy, zwłaszcza że Como wcześniej prowadziło 2:0 w ligowym starciu i też straciło cztery gole. Tym razem scenariusz się powtórzył. Sucić, Calhanoglu i Martinez stali się bohaterami, a decyzja trenera o substitution zawodnika wydaje się teraz genialna. Inter czeka na zwycięzcę meczu Atalanta – Lazio, który rozegrany zostanie w środę w Bergamo.
Zieliński na start to logiczny wybór, ale po takim błędzie trudno się czepiać kadencji. Ta substitution zmiana naprawdę odwróciła bieg meczu.
Nie rozumiem, jak można było stracić kontrolę na własnej połowie przy stanie 0:1. To nie był przypadek, tylko brak concentration koncentracji.
Sucić to hidden gem ślepy zysk! Nikt nie mówił o nim przed sezonem, a teraz decyduje mecze.
Calhanoglu znowu pokazał, że to nie tylko kapitan, ale prawdziwy leader lider na boisku. Bez niego to nie działa.
A co z Dimarco? Też poszedł na ławkę. Czy to była kara za całą grę, czy tylko taktyczny ruch?
To był thriller od pierwszej do ostatniej minuty. Inter nie grał dobrze, ale wygrał – a to czasem najważniejsze.