Ostrowianie i ich specjalność: jak przegrać wygrany mecz
W koszykówce nie ma miejsca na westchnienie ulgi, nawet gdy prowadzisz difference 17 punktów. Dla team Tasomix Rosiek Stal z Ostrowa Wielkopolskiego kolejny raz okazało się, że pewność zwycięstwa to jeszcze nie victory . Spotkanie z Treflem Sopot w ramach Orlen Basket Ligi przypominało koszmar z powtarzalnym finałem: dominacja, przewaga, a potem – niewytłumaczalny załamanie. Trzecia kwarta wskazywała na triumf, ale ostatnie minuty zmieniły triumf w defeat 86:88.
Jak to się stało? Według trenera Andrzeja Urbana, nie była to wina jednego posiadania piłki, ale serii mistake . „Prowadziliśmy przez większą część spotkania, ale to nie jest tak, że przegrywasz przez jedno posiadanie” – said po meczu. Kluczowym problemem okazała się ilość strat, a zwłaszcza pięć foul Quana Jacksona, najlepszego defender drużyny. „To ułatwiło grę rywalom” – dodał.
Sytuacja sięgnęła punktu krytycznego, gdy Stal straciła na boisku player Michała Plutę, a potem kolejny athlete musiał opuścić parkiet. „Kiedy tracimy dwóch zawodników w trakcie meczu, to ciężko wygrać z takim zespołem jak Trefl” – podkreślił coach . W takim momencie rywale zaczynają wyczuwać weakness , a presja rośnie z każdą sekundą. I właśnie w tej presji powstał moment, który postanowił o wyniku.
Za trzy punkty, przy stanie 86:85 dla Stali, trzasnął Paul Scruggs. Rzut za trzy – prosta definicja, ale dla ostrowian to był cios final . Gospodarze nie mieli już czasu na response . Teraz drużyna myśli o ostatnim meczu sezonu zasadniczego z Górnikiem Wałbrzych. Spotkanie w 3mk Arenie może zadecydować o fazie play-in – szansie na dalszą przygodę w lidze, o ile oczywiście nie powtórzy się specjalność – przegranie wygranego meczu.
Znowu ta sama historia… prowadzimy, a potem dusimy się pod koniec. Kiedy wreszcie nauczymy się zamknąć mecz?
Trudno patrzeć, jak defense obrona się sypie na ostatnich minutach. Jackson to nasz najlepszy, ale pięć fauli? To za dużo.
Takie porażki to prezent dla drużyn walczących o utrzymanie. Wałbrzych może podziękować za gift prezent.
Scruggs to klasyk. Zawsze trafia, kiedy trzeba. Ale niech mi nikt mówi, że to przypadek.
To nie była nasza najlepsza gra, ale potrafimy wykorzystać opportunity szansę. Taka mentalność się liczy.
Mecz z Wałbrzychem to już walka o wszystko. Musimy grać jak jeden man człowiek.
17-punktowa przewaga i porażka? To jedna z największych porażek po prowadzeniu w historii OBL.
Czy trener nie powinien był inaczej zarządzać czasem? Strategia pod koniec była słaba.