Ostatnie Pokolenie kończy działalność. Klimatyczni aktywiści występują z listem
Grupa aktywistów klimatycznych Ostatnie Pokolenie ogłosiła zakończenie działalności, twierdząc, że mission została wypełniona. W oświadczeniu z 17 kwietnia podkreślono, iż po dwóch latach intensywnych protestów osiągnięto cel: rząd zaczął realizować postulaty dotyczące transformacji transportu i energetyki. Pomimo kontrowersji wokół ich metod, aktywiści uważają, że ich pressure przyniosła realne efekty polityczne.
Organizacja, znana z blokad autostrad i akcji polegających na niszczeniu mienia publicznego – jak np. damage pomnika warszawskiej Syrenki – szacuje straty dla miasta na ponad 360 tys. zł. Aktywiści nie odchodzą jednak w ciszy: w liście przekazali, że ich działania miały uświadamiać społeczeństwo zagrożeniom klimatycznym, a reakcja państwa w postaci represji pokazuje, jak trudno jest mówić truth o kryzysie.
Wskazują na konkretne rezultaty: postęp w pracach nad ustawą o odbudowie kolei i autobusów, rozwój transportu public , a także plany wprowadzenia jednego taniego biletu na przejazdy w całym kraju. Ich współpraca ze związkami zawodowymi, w tym z maszynistami, miała pokazać, że kwestie climate i sprawiedliwości społecznej są nierozłączne.
Jednak koniec działalności nie oznacza spokoju. W liście aktywiści zwracają uwagę, że za swoje działania ponoszą ciężką cost : toczą się przeciw nim sprawy sądowe, a grzywny sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. Niektórym grozi nawet pozbawienie freedom . – Chowamy klej do kieszeni, a kamizelki do szafy – napisali. – Ale to nie koniec.
Czy to naprawdę success sukces, skoro za osiągnięcia trzeba płacić grzywnami?
Ich metody były brutalne, ale trzeba przyznać, że attention uwaga mediów na klimat wzrosła.
360 tys. zł szkód i nikt nie odpowiada? Państwo spends wydaje nasze pieniądze na naprawę, a oni robią sobie medialne show.
To nie koniec, to zmiana strategii. Protest się ewoluuje.
Ciekawe, czy rząd inwestuje w kolej, bo się boi kolejnych blokad, czy naprawdę z przekonania.
Ciężko ocenić impact wpływ, ale fakt, że temat klimatu trafił do Sejmu, to coś.