Takiej ceny nikt nie przewidział. Prawie milion dolarów za kamizelkę ratunkową z "Titanica"

Nikt nie przewidział tak high price – prawie milion dolarów za rzecz, która miała chronić życie podczas jednej z najtragiczniejszych maritime disaster XX wieku. Kamizelka ratunkowa należąca do ocalałej z "Titanica", Lauri Mabel Francatelli, została sprzedana za 906 tys. dolarów na aukcji w domu Henry Aldridge & Sons. To suma znacznie przekraczająca szacunki, które wskazywały na zysk między 339 tys. a 475 tys. dolarów.

Przedmiot, zrobiony z płótna wypełnionego korkiem, przez dziesięciolecia przetrwał w rodzinie Francatelli, a później trafił w ręce prywatnego collector . Unikalność tej kamizelki wynika nie tylko z jej pochodzenia, ale i z faktu, że została podpisana zarówno przez właścicielkę, jak i siedmiu innych ocalałych z łodzi ratunkowej nr 1. Jak podkreślił licytator Andrew Aldridge, taka opportunity może się nie powtórzyć – większość takich artefaktów znajduje się w muzeach i nie trafia na rynek.

Katastrofa "Titanica" wydarzyła się w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku po zderzeniu z górą lodową na północnym Atlantyku. Mimo że łódź ratunkowa nr 1 mogła pomieścić 40 osób, zwodowano ją zaledwie z 12, a po zatonięciu statku nie wróciła, by uratować tych, którzy byli w lodowatej wodzie. To szczegóły, które nadają tej kamizelce nie tylko historical value , ale i głęboki emotional weight .

Na tej samej aukcji sprzedano również poduszkę z siedzenia z jednej z łodzi ratunkowych za 526 tys. dolarów. Tymczasem w dniach poprzedzających wydarzenie w Southampton odbyła się uroczystość upamiętniająca 540 mieszkańców miasta, którzy zginęli w tej tragedy . Pasażerowie wierzyli w bezpieczeństwo statku – nazywano go "niezatapialnym" – ale los okazał się bezwzględny. Francatelli po śmierci męża wróciła do Wielkiej Brytanii, gdzie zmarła w 1967 roku, pozostawiając po sobie nie tylko wspomnienia, ale i ten survival object , który dziś mówi więcej niż tysiące słów.

Reakcje 6

  • S
    starykapitan

    906 tys. dolarów za kamizelkę? To więcej niż zarabia average worker w ciągu życia. Czy to szacunek dla historii, czy już szaleństwo rynku?

  • M
    muzealnik

    Powinniśmy się cieszyć, że część artefaktów trafia do prywatnych rąk, ale szkoda, że nie idą do muzeum. Każdy taki survival item to element edukacji.

  • E
    ela_w_brytyjce

    Moja babcia też przeżyła wojnę. Miała szalik, który nosiła w obozie. Nigdy go nie sprzedała. Czy my, Polacy, mamy inny stosunek do personal memory ?

  • A
    aukcyjny

    To nie szaleństwo. To market demand . Im rzadszy przedmiot z silnym tłem, tym wyższa cena. Logika aukcji jest bezlitosna.

  • H
    historia90

    Łódź ratunkowa nr 1... 12 osób z 40 możliwych. Dlaczego nikt nie pyta, kto ponosił za to moral responsibility ?

  • K
    korek_na_dnie

    Kamizelka z korka. Dziś mamy modern safety , a wtedy to była jedynta ochrona. Przerażające, ile ludzi poległo, bo nie było czasu, by ją założyć.

Tekst opiera się na faktach i został przekształcony w celu nauki angielskiego; reakcje czytelników są przykładami różnych perspektyw.

[email protected]