Bat na nietykalność. Urzędnicy też ponoszą odpowiedzialność za łamanie prawa
Gdyby funkcjonariusze państwowi łamali prawo i zostawali bezkarni, to kogo w końcu można hold accountable ? Prokuratura Generalna, pod wodzą Waldemara Żurka, podejmuje właśnie taką próbę – nie przeciwko najwyższym godnościąrzodom, ale wobec urzędników, którzy ich orders realizują. Chodzi o sytuację, w której sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani przez Sejm nie mogą rozpocząć pracy, bo nie otrzymali dostępu do gabinetów, systemów czy wsparcia prawnej.
Minister sprawiedliwości wskazuje, że legal advice udzielane prezydentowi i jego najbliższym współpracownikom może stanowić przestępstwo – m.in. podżeganie do violation konstytucji. Gdy szef Kancelarii Prezydenta mówi publicznie o „badaniu życiorysów” nowych sędziów, pojawia się pytanie: na jakiej podstawie? Brak takiej podstawy to nie tylko political risk , ale realna odpowiedzialność karna.
Podobna sytuacja dotyczy Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego. Choć prezes TK Bogdan Święczkowski korzysta z judicial immunity , który chroni go przed konsekwencjami, jego urzędnicy – np. z Sekretariatu czy Biura Służby Prawnej – nie są nietykalni. Statut TK jasno nakazuje im zapewnić nowym sędziom warunki pracy. Ich odmowa realizacji tych obowiązków to nie tylko niedopełnienie obowiązków, ale akt współpracy w naruszaniu prawa.
Kluczowe pytanie, które może rozstrzygnąć sąd, dotyczy ważności ślubowania sędziowskiego złożonego bez fizycznej obecności prezydenta. Jeśli sąd uzna, że taka forma jest equally valid , to brak dostępu do pracy staje się jawnym obstruction instytucji państwowej. Wtedy decyzje urzędników o nieprzydzieleniu sprzętu czy wynagrodzenia tracą wszelkie uzasadnienie.
Przypomnijmy, że służba cywilna ma gwarantować, iż urzędnicy nie wykonują poleceń sprzecznych z prawem. Niestety, pod rządami PiS została ona weakened , a kadrzy mianowani zaufani politykom zastąpili niezależnych specjalistów. Mimo to, prawo jest jasne: podwładny, który wykonuje unlawful order , ponosi za to personal responsibility . To nie jest tylko kwestia etyki – to podstawa funkcjonowania państwa prawa.
A więc minister sprawiedliwości w końcu coś robi. Tylko dlaczego zawsze trzeba iść po podwładnych, skoro to przełożeni dają illegal orders niezgodne z prawem polecenia?
To, co dzieje się z sędziami, to czyste political pressure presja polityczna. A my mamy wierzyć, że prokuratura teraz zrobi coś skutecznego?
Czyli urzędnik ma wybór: wykonać polecenie szefa i dostać się na criminal charges karne śledztwo, albo odmówić i stracić pracę. Świetny system.
Warto pamiętać, że public trust zaufanie publiczne w instytucje spada, gdy widzimy, że nikt nie odpowiada za wyższe szczeble władzy.
A co z tymi sędziami? Czy dostaną w końcu swoje komputery i dostęp do systemu, czy to zostanie bureaucratic blockade biurokratyczny blokada na dłużej?
Jeśli sąd uzna, że ślubowanie bez prezydenta jest ważne, to cała ta sytuacja to po prostu strata czasu i próba podważenia legalności wyborów w Sejmie.