Nie ma chętnych na ziemniaki nawet za darmo. Załamany rolnik musiał wyrzucić 150 ton
Wiosna 2026 roku przynosi dla polskich rolników supply ziemniaków, które stają się economic burden . Jeden z producentów z gminy Warta został zmuszony wyrzucić 150 ton warzyw, mimo że były one pełnowartościowe. Problem nie leżał w quality , lecz w braku rynku zbytu — nawet oferta darowizny nie przyciągnęła chętnych.
Sytuacja eskaluje z powodu napływu taniego towaru z Niemiec i Holandii. Jak tłumaczy Piotr Górski, prezes Polski Ziemniak Sp. z o.o., w Niemczech działają compensation mechanisms , które pozwalają rolnikom na eksport nadwyżek poza granice kraju — często w cenie zbliżonej do kosztu transport . To stwarza niemożliwą do przebicia price competition dla polskich producentów.
Dodatkowo, polscy rolnicy muszą radzić sobie z trade barriers , w tym wymogami fitosanitarnymi dotyczącymi bakteriozy ziemniaka, które nie zostały zniesione mimo obietnic. Tymczasem ceny skupu spadły do 0,10–0,25 zł/kg, podczas gdy opłacalna produkcja wymaga co najmniej 0,50 zł za kilogram. Jak zauważają rolnicy: producer sprzedaje za grosze, a konsument kupuje drogo — gdzieś po drodze ktoś profit .
Ministerstwo rolnictwa podjęło już działania: wystąpiło do UOKiK ws. nieuczciwych praktyk, do KOWR ws. obowiązku umów dostaw, a także do RARS w sprawie zakupu skrobi ziemniaczanej do strategic reserves . Rozważane są też współprace z przetwórstwem, gorzelniami i biogazowniami, by przeciwdziałać market imbalance przed kolejnym sezonem.
To nie jest kwestia lenistwa, tylko global market rynku globalnego. My produkujemy uczciwie, a potem przyjeżdża towar z rekompensat i zabija nasze pricing power możliwości cenowe.
A my w sklepie i tak kupujemy ziemniaki po 3 zł/kg. Gdzie znika ta różnica? transparency Transparentność łańcucha dostaw to urgent issue pilna sprawa.
Problem nie zniknie sam. Potrzebna jest long-term strategy długoterminowa strategia, a nie tylko tymczasowe zakupy przez state agency agencję państwową.
Czyli rolnik robi wszystko jak należy — bada, przechowuje, inwestuje — a na końcu wyrzuca. system failure Błąd systemu, nie człowieka.
A co z przetwórstwem? Skoro nie da się sprzedać świeżych, to może processing industry przemysł przetwórczy weźmie większy udział?
Czy ktoś liczy, ile food waste marnotrawstwa jest w całej UE? 150 ton to nie jest zero. To environmental cost koszt środowiskowy.
Ciekawe, czy biogazownie rzeczywiście wezmą tyle, ile trzeba. Czy to nie jest tylko public relations działanie wizerunkowe?