Największa kolonia pszczół odkryta na cmentarzu — pod ziemią żyje ich miliony
Na cmentarzu w Ithace w stanie Nowy Jork odkryto jedno z największych znanych underground colonies pszczół na świecie. Według naukowców z Uniwersytetu Cornella, pod powierzchnią ziemi może żyć aż 5,6 miliona osobników gatunku Andrena regularis – co czyni to siedlisko niezwykle cennym z punktu widzenia ecological research .
Choć cmentarz kojarzy się większości z quiet place , to pod jego nawierzchnią panuje niesamowite life activity . Pszczoły gatunku Andrena regularis, znane w Polsce jako pszczolinka regularna, to solitary species : każda samica kopie własne nest i sama się nim opiekuje, bez pomocy roju. To ważne przypomnienie, że aż 70 procent pszczół w USA żyje właśnie w ten sposób – nie w ulach, lecz pod ziemią.
Odkrycie miało miejsce przypadkowo – w 2022 roku pracownik uniwersytetu zauważył niezwykle dużą liczbę pszczół podczas spaceru. Zaintrygowany, przekazał próbki do laboratorium, co ruszyło scientific investigation kierowane przez entomologa Bryana Danfortha. Po dokładnych pomiarach okazało się, że kolonia zajmuje powierzchnię około 6000–6500 m² – obszar większy niż typowa hala sportowa.
Badacz był wstrząśnięty skalą zjawiska: „Byłem całkowicie zaskoczony, gdy dokonaliśmy obliczeń. Widziałem opublikowane szacunki agregacji pszczół liczące setki tysięcy. Ale nigdy nie wyobrażałem sobie, że będzie to 5,56 miliona pszczół”, przyznał. To jedna z największych i najstarszych znanych natural aggregations pszczół na świecie.
Dlaczego właśnie cmentarz stał się idealnym siedliskiem? Kluczowe znaczenie ma nienaruszona soil structure , minimalne stosowanie pesticides oraz dostęp do pożywienia w postaci flowering plants z otaczających sadów. To pokazuje, że miejsca postrzegane wyłącznie jako miejsca spoczynku ludzi mogą być również kluczowe dla ochrony wild pollinators .
Cmentarz jako wildlife sanctuary schronisko dla dzikich zwierząt? To ma sens – nikt tam nie kopie, nie buduje, nie niszczy. Trzeba to chronić.
A co z bezpieczeństwem? 5,6 miliona pszczół – to nie jest żart. Czy to nie stwarza public risk ryzyka dla ludzi?
Pszczolki samotne są wręcz idealne – nie atakują, nie mają ula do bronienia. To raczej positive impact pozytywny wpływ na ekosystem.
Dla entomologów to gold mine złota kopalnia. Tyle danych o zachowaniach, migracjach, wzrostach populacji...
A może więcej takich terenów powinno być chronionych? Cmentarze, parki, nieużytki – to hidden habitats ukryte siedliska dla dzikiej fauny.
Wyobraźcie sobie, że dzieci uczą się o natural colonies naturalnych koloniach właśnie na cmentarzu. Ciekawe, czy szkoły to wykorzystają.