Inflacja bije prognozy, cło rośnie, a paliwo pali budżet

Inflacja w Polsce rośnie szybciej niż forecast , co budzi niepokój na rynkach i zmusza do przecenienia polityki pieniężnej. W kwietniu wskaźnik inflacji skoczył do 3,2 proc. w skali roku – wyższy poziom niż oczekiwano, a także najwyższy od czerwca ubiegłego roku. To nie tylko surprise dla analityków, którzy spodziewali się spadku do 2,9 proc., ale także sygnał, że presja cenowa nie słabnie. O 0,6 proc. wzrosły ceny w samym kwietniu – więcej niż prognozowano – a głównym sprawcą okazuje się nieoczekiwany impact cen paliw, które mimo obniżek podatkowych nie spadły, a wręcz zaczynają przekładać się na inne towary i usługi. Inflacja bazowa, pozbawiona wahania cen energii i żywności, może wzrosnąć do 3 proc., co stawia RPP w trudnej sytuacji: podwyższać stopy, czy czekać?

Tymczasem na stacjach fuel mają podrożeć nawet o 30 groszy na litrze – benzyna 95 może przekroczyć 6,5 zł, a diesel zbliżyć się do 7,5 zł. Choć notowania ropy Brent po szaleńczym skoku do 126 dolarów za baryłkę opadły do 106, rynek wciąż odczuwa presję. Bank Barclays podniósł prognozę średniorocznej ceny ropy do 100 dolarów, wskazując na deficyt globalny rzędu 6,6 mln baryłek dziennie. To nie tylko kwestia geopolityki w Zatoce Perskiej, ale też trwały niedobór podaży. W Polsce ceny hurtowe benzyny są już higher niż przed rządową obniżką podatków – bez akcyzy byłyby najwyższe od listopada 2022 roku. To pokazuje, jak temporary ulgi mogą się rozmyć w długoterminowej dynamice rynku.

Na tle europejskim sytuacja nie wygląda lepiej. Gospodarka strefy euro w pierwszym kwartale wzrosła jedynie o 0,1 proc., co jest disappointment wobec oczekiwań wynoszących 0,2 proc. To najgorszy wynik rok do roku od drugiego kwartału 2024 – zaledwie 0,8 proc. W USA wzrost wyniósł 0,5 proc. (bez annualizowania), co jest lepsze niż w Europie, ale poniżej prognoz. Hiszpania wyróżnia się wzrostem 2,7 proc., podczas gdy Irlandia – wcześniej booming się – teraz notuje spadek PKB o 6,3 proc. rok do roku. Te dane potwierdzają, że klimat makroekonomiczny staje się bardziej fragile , a ceny energii i inflacja dalej wywierają ucisk na konsumpcję i inwestycje.

W Polsce rząd może w tym tygodniu przyjąć projekt ustawy o individual (OKI), które mają zachęcić do oszczędzania i inwestowania. Inwestycje na tych kontach będą wolne od podatku dochodowego, ale objęte podatkiem od wartości aktywów – powyżej 100 tys. zł. Dla aktywów savings w złotych próg wyniesie 25 tys. zł. Od 2030 roku progi będą waloryzowane według inflation , co ma chronić ich realną wartość. To ważny krok w budowaniu długoterminowej financial obywateli – choć krytycy pytają, czy nie będzie to zbyt skomplikowane dla przeciętnego Polaka.

Międzynarodowo, tension handlowe rosną: Donald Trump zapowiada podniesienie ceł na samochody z UE do 25 proc., co byłoby podwojeniem aktualnej stawki. Uzasadnia to brakiem działań Unii w zakresie redukcji ceł na amerykańskie auta – choć proces wciąż trwa. Niemieckie stowarzyszenia motoryzacyjne apelują o dialogue , by uniknąć eskalacji, która uderzy w koszty produkcji. Trump sugeruje, by europejscy producenci budowali auta w USA – co oznaczałoby przesunięcie production i potencjalne utraty miejsc pracy w Europie. Na razie to tylko zapowiedzi, ale sygnał jest jasny: globalna gospodarka staje się coraz bardziej niestabilna.

Reakcje 8

  • G
    Gospodarczy_Obserwator

    Czy te inflation tendencje naprawdę się uspokoją, czy to tylko nadzieja?

  • P
    PaliwoNaMyśli

    30 groszy więcej za litr? To już nie paliwo, tylko luxury .

  • K
    Kolega_z_Kasa

    OKI brzmi dobrze, ale czy ktoś w końcu wytłumaczy, jak to działa w praktyce?

  • E
    EuroBull

    Hiszpania rośnie, a Niemcy cicho – ciekawe, kto teraz pociągnie strefę euro growth ?

  • F
    FiskusWatcher

    Progi 100 tys. i 25 tys. – to dużo czy mało? Zależy, z kim rozmawiasz.

  • A
    AutoMan

    25% cła? To może zabić eksport niemieckich aut. Cła to nowa broń w handlu.

  • I
    InwestorP

    Jeśli inflacja rośnie, to kiedy w końcu RPP podniesie stopy? Rynek już to wycenił.

  • M
    Majka85

    Może lepiej zainwestować w rower? Przynajmniej nie muszę płacić cła ani za fuel .

Tekst opiera się na faktach i został przekształcony w celu nauki angielskiego; reakcje czytelników są przykładami różnych perspektyw.

[email protected]