Czy amerykańska giełda traci swoją przewagę?

Amerykańska giełda, która przez lata rządziła globalnymi trend inwestycyjnymi, może zmierzać ku trudnemu momentowi przełomu. Mohamed El-Erian, znany ekonomista, ostrzega: przekonanie o trwałej przewadze Stanów Zjednoczonych — zarówno w gospodarce, jak i na rynkach kapitałowych — nie jest niepodważalne. W rozmowie z Business Insiderem zwraca uwagę na skutki długiego okresu ultraniskich stóp procentowych i ogromnej płynności, które podbiły wyceny akcji i ukształtowały zbyt optymistyczne behavior inwestorów. Teraz, gdy warunki się zmieniają, nikt nie wie, czy ten model wciąż się sprawdzi.

Rezerwa Federalna stopniowo kończy erę taniego pieniądza, podnosząc stopy procentowe — choć dotąd łagodnie. Jednocześnie presja inflacyjna rośnie, napędzana przez conflict na Bliskim Wschodzie i skokowe podwyżki cen ropy. To właśnie ten surowiec, według El-Eriana, może stać się wyzwalaczem szerszych economic problemów. Choć indeks S&P 500 odnotował w kwietniu historyczny rekord, przekraczając 7 200 pkt i osiągając najlepszy monthly wynik od 2020 roku, za tym sukcesem kryją się rosnące niepokoje.

Nie tylko El-Erian spogląda w przyszłość z rezerwą. Analitycy z Goldman Sachs, Bank of America i Apollo również prognozują niższe zwroty z inwestycji w amerykańskie akcje w nadchodzącej decade . Niektórzy mówią wręcz o ryzyku „straconej dekady” — terminie, który odnosi się do okresu stagnacji, podobnej do japońskiej w latach 90. XX wieku. To nie tylko kwestia spadających zwrotów, ale także zmiany samego paradygmatu: inwestowanie agresywne może przestać przynosić efekty. Sukces na giełdzie będzie zależał raczej od ostrożności niż od ślepego zaufania trendom.

El-Erian podkreśla, że zarówno gospodarka, jak i rynki, niosą za sobą bagaż polityki fiskalnej i monetarnej sprzed lat — dziś ten ciężar może ograniczać ich dynamikę. Inwestorzy, którzy przywykli do łatwych zysków, powinni teraz rozważyć przepositionowanie swoich portfeli. — Po tak długim okresie wysokich zysków być może nadszedł czas na większą ostrożność — mówi. Kluczowe pytanie, jakie stawia, brzmi: czy obecne wyceny są zrównoważone w nowej rzeczywistości, gdzie risk geopolityczne i makroekonomiczne rośnie?

Zmienia się nie tylko klimat rynkowy, ale i oczekiwania. Ekonomiści i banki inwestycyjne zaczynają mówić o paradygmatycznym shift , które może przesunąć centrum ciężkości inwestycyjnego świata poza granice USA. Inwestorzy, którzy będą bierni, ryzykują straty. Ci, którzy dostosują się — mogą znaleźć przewagę. Zmiana nie musi oznaczać katastrofy, ale wymaga świadomości i dyscypliny. A to, jak pokazuje historia, zawsze było trudniejsze niż podążanie za tłumem.

Reakcje 6

  • M
    MaklerWawa

    Czy to tylko mój feeling , czy rzeczywiście nikt nie wie, co się dzieje? Wszyscy mówią o ostrożności, ale robią to samo.

  • I
    InwestorZOnet

    Stracona dekada? Proszę mnie obudzić, jak minie ten okres. Aż się chce zainwestować w miód i zaszyć w piwnicy.

  • E
    EcoTeoretyk

    Niepokojące, że inflation wraca przez geopolitykę, a nie przez popyt. To zupełnie inny rodzaj zagrożenia.

  • P
    PaniZBanku

    W końcu ktoś mówi o przepositionowaniu. Klienci ciągle pytają, gdzie dostać więcej akcji tech, a ja już od dwóch miesięcy mówię o dywersyfikacji.

  • S
    Sceptyk99

    El-Erian od lat przewiduje koniec świata. A rynki rosną. Może czas zmienić eksperta?

  • G
    GospodarczyUmysł

    Paradoksalnie, change to jedyna stała. Ci, którzy jej nie widzą, przegapią przyszłość.

Tekst opiera się na faktach i został przekształcony w celu nauki angielskiego; reakcje czytelników są przykładami różnych perspektyw.

[email protected]