Prokuratura domaga się zatrzymania Grzegorza Brauna. Padł wniosek do europarlamentu
Wrocławska prokuratura oficjalnie zwróciła się do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego z prośbą o zgodę na arrest Grzegorza Brauna, aby móc oficjalnie ogłosić mu charges związane z wtargnięciem do szpitala w Oleśnicy. Jak informuje rzecznik prokuratury, Damian Pownuk, polityk był już trzykrotnie wzywany na przesłuchanie, ale albo składał wnioski o wyłączenie prokuratorów, albo uzasadniał swoją nieobecność. Taka postawa budzi u śledczych realne obawy, że może dalej avoid postępowania.
Śledztwo dotyczy wydarzeń z kwietnia 2025 roku, kiedy Braun – według relacji lekarki Gizeli Jagielskiej – wtargnął do administracyjnej części szpitala, zagrodził jej drogę i zamknął ją w pomieszczeniu. Prokuratura stwierdza, że doszło do unlawful detention , naruszenia nietykalności cielesnej oraz public insult podczas pełnienia obowiązków służbowych. Te działania mogą podważyć public trust do instytucji medycznych.
Ważnym elementem tej sprawy jest kwestia immunitetu. Braun, jako poseł do Parlamentu Europejskiego, cieszy się legal protection , która uniemożliwia jego zatrzymanie bez zgody europarlamentu. Ta zasada ma chronić niezależność posłów, ale także stwarza trudności w śledztwach. Prokuratura argumentuje, że zachowanie polityka wskazuje na próbę celowego obstruction postępowania przygotowawczego, co uzasadnia wniosek o zatrzymanie.
Tymczasem w tej samej sprawie prokuratura w Oleśnicy już umorzyła postępowanie wobec lekarki Jagielskiej, uznając, że zabieg przerwania ciąży z października 2024 roku nie miał illegal character . To stawia całą sytuację w nowym świetle: śledztwo wobec medyczki zostało zawieszone, a jednocześnie trwa przeciwko politykowi, który próbował temu zapobiec. Powstaje wrażenie double standard , co budzi niepokój w środowisku opozycyjnym i prawniczym.
To jest absurd – lekarzowi umarzają śledztwo, a ten, kto wdarł się do szpitalu, ma immunitet? To abuse nadużycie prawa na miarę politycznych emocji.
Jeśli rzeczywiście próbował pomóc pacjentce, to powinien to zrobić legalnie. łamanie prawa w imię wyższego dobra to zawsze niebezpieczny precedens.
Ciekawe, czy Parlament Europejski szybko odpowie. Im dłużej się zwleka, tym większa pressure presja na system sprawiedliwości.
A gdzie była ochrona szpitalna? Jak można dopuścić, by ktoś po prostu wszedł do strefy administracyjnej i blokował dostęp do personelu?
To nie o aborcję chodzi, tylko o to, że poseł działa jak sędzia, ława i egzekutor. Państwo prawa nie może zależeć od impulsów jednostki.
Gdyby to zrobił zwykły obywatel, siedziałby już w areszcie. Tu mamy privilege przywilej polityczny w czystej postaci.
Czy prokuratura nie powinna najpierw wyjaśnić, dlaczego zabieg nie był nielegalny? A może chodzi tylko o symbolic action działanie symboliczne?
Immunitet to nie nieodpowiedzialność. Jeśli rzeczywiście uniemożliwiał pracę, to powinien ponieść consequences konsekwencje jak każdy inny.