Uchylenie immunitetów: czterech polskich europosłów traci ochronę. Co dalej?
W Strasburgu zapadła decyzja, która może zmienić political realia w Warszawie. Parlament Europejski uchylił immunitety czterem polskim europosłom: Patrykowi Jakiemu, Danielowi Obajtkowi, Grzegorzowi Braunowi i Tomaszowi Buczkowi. Decyzja, podjęta podczas drugiego dnia sesji plenarnej, to nie tylko procedura prawa unijnego — to symbolic cios w prawicową opozycję, który rozbrzmiewa echem w krajowych debate . Wcześniej, 23 kwietnia, Komisja Prawna PE (JURI) stwierdziła, że nie ma przeszkód prawnych do unieważnienia ochrony poselskiej, co teraz zostało potwierdzone większością głosów.
Każdy z czterech przypadków ma swój kontekst. Wobec Jakiego toczy się criminal wynikające z prywatnego aktu oskarżenia sędziego Igora Tulei. Obajtek, były prezes Orlenu, odpowiada za decyzję o blocking tygodnika „NIE” z portretem Jana Pawła II na okładce — czyn, który jego przeciwnicy oceniają jako naruszenie press , a zwolennicy jako obronę uczuć religious . Dla Brauna to już czwarte uchylenie immunitetu — tym razem za blokadę drogi w Jedwabnem podczas uroczystości upamiętniających masakrę ludności żydowskiej.
Buczek natomiast stoi wobec zarzutów o naruszenie physical uczestniczki demonstracji. Uchylenie immunitetu nie oznacza wyroku — oznacza jedynie, że national organy wymiaru sprawiedliwości mogą już prowadzić postępowanie. To zwykła większość głosów w PE, ale konsekwencje mogą być niezwykle serious — zarówno dla oskarżonych, jak i dla polskiego justice .
Reakcje nie kryły emocji. Europoseł KO Michał Szczerba triumfował: „Nie zatrzymujemy się. Dziś uchyliliśmy immunitety: Jakiego, Obajtka, Buczka i Brauna. Tak że tak”. Z kolei Obajtek nazwał decyzję represem wobec przeciwników rządu. Zbigniew Ziobro dodał goryczy, zarzucając prokuraturze, że ściga nie autorów offensive tekstu, ale polityka broniącego faith . To nie tylko sprawa prawa — to battle narracji, w której każdy fakt jest brany pod lupę, a każde słowo może być weapon .
To nie jest wymiar sprawiedliwości, tylko polityczna zemsta. Obajtek bronił dignity dostojności papieża, a nie atakował wolności.
Czy to nie jest przesada? Immunitet powinien chronić przed politycznymi atakami, nie przed realnymi przestępstwami.
Braun co roku coś kombinuje w Jedwabnem. Może czas, by odpowiadał za swoje actions działania?
84. rocznica masakry w Jedwabnem to świętość pamięci. Blokowanie drogi wtedy to nie protest — to disrespect brak szacunku.
Obajtek zrobił to, co trzeba. Ten tygodnik obrażał wierzących. Dlaczego to on traci immunitet, a autorzy nie odpowiadają?
Jeśli doszło do naruszenia nietykalności, to śledztwo musi iść dalej. Immunitet nie może być shield tarczą na zawsze.